Trzymanie się w szponach przeszłości i magazynowanie jej w pokładach podświadomości przypomina zabałaganioną piwnicę. Trzeba pozamiatać.
środa, 23 stycznia 2013
Nieodrobiona lekcja.
Śmierć przypomina o nieuchronności naszego życia.takie banalne zdanie.. Kuba...wydawałoby mi się że nie mam z nim związku, że ledwo się znaliśmy, a tak zasmuciła mnie jego śmierć.poszłam na pogrzeb. stypę.wróciły wspomnienia...to ci sami ludzie, którzy byli przy nim, opiekowali się nim , byli i ze mną gdy umarł Maciek. poczułam niewyobrażalną wdzięczność. chciałam im to powiedzieć. jak wiele dla mnie znaczą, teraz, teraz gdy jeszcze jesteśmy. przecież ja również ich prawie nie znałam. zupełnie inni ludzie mi pomogli wyjść z tego dziwnego stanu jakim jest wdowieństwo, niż ci na których liczyłam. rodzina chciała mnie pogrzebać z mężem. robiła to dokładnie, systematycznie, bym umarła psychicznie.ledwo żyję ale jestem. rozmowy na cmentarzu. biały śnieg. cisza przy niewielkiej urnie i przyjaciele piękniejsi niż kwiaty na grobie. taka chwila gdzie słowa nie są ważne,komuś przeszkadzała ta cisza. brakowało mu mowy .podsumowania. mnie nie. była przestrzeń by każdy mógł przeżyć to po swojemu. wódeczka piersiówka krążyła. spotkanie w pracowni. stypa.zdjęcia z projektora. wspomnienia z Kubą, ale i z Maćkiem...upiłam się. wracałam autobusem. prawie przejechałam przystanek. padłam w swoim łóżeczku. znieczuliłam się. usnęłam. ale rano się obudziłam. przemyślałam swoje decyzje.idę na biobsję.będę walczyć o swoje życie. różnymi metodami .równolegle.medycyną tradycyjną ,niekonwencjonalną, duchowo.To jest wyzwanie, jak będzie nie wiem, ale nie zarzucę sobie że nie walczyłam, że nie zrobiłam wszystkiego, co mogłam dla swojego życia zrobić. Zweryfikowałam związki. to uczuciowe zamieszanie.pogoń za miłością. to chore. otwieram się na codzienność.na szacunek do ludzi którzy są ze mną. do rodziny, która jest taka trudna. ale jestem z nimi.taka dziwna plątanina.mam tu swoje zadanie. nieodrobioną lekcję.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz