i słucha, co ludzie mówią, jakie informacje do niego docierają i jak wraca do domu, to już wie. Poszerzyłam tę technikę o rozmowy z nieznajomymi ludźmi. I tak pewnego dnia poszłam do sklepu z ziołami i rozmawiam z panią, że jak w końcu otworzyłam się na nowy związek, to natychmiast, jak się zdecydowałam na jednego mężczyznę, to zaraz pojawił się drugi z kraju w Ameryce Południowej.Zaprasza mnie do siebie.,,Trzeba jechać, bo nigdy nie wiadomo, kto jest nam przeznaczony"... hm... tak było miesiąc temu, dzisiaj weszłam do pani po zioła, a ona ,,co tam?
- no... chyba się wystraszył, ludzie boją się zmian. Kolejność będzie trochę inna. Najpierw on przyjedzie do mnie.
- niech przyjedzie... poogląda... pojedzie i pani do niego pojedzie."
Fajne. Podoba mi się. Mój magiczny świat przenika do codziennego życia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz