Trzymanie się w szponach przeszłości i magazynowanie jej w pokładach podświadomości przypomina zabałaganioną piwnicę. Trzeba pozamiatać.
środa, 29 lutego 2012
123KM
taki był tytuł obrazu 1 2 3 KM ,,Czy wierze?". Liczby, wszędzie liczby, znaki, symbole... 12.3 umarł ...12.4 dowiedziałam się o jego śmierci i 12.4 równo dziewięć lat wcześniej się spotkaliśmy...teściowa podała mi komórkę. czytam ,, dlaczego kiedy najbardziej cię potrzebuję to cię nie ma" i nieodebrane połączenia- ode mnie. ,,policja czytała sms. jest przewieziony do prokuratury na sekcję zwłok. ,To był wylew..." usiadła. Wyszłam , pobiegłam do Ani ,, daj mi fajkę", -przecież nie palisz. zapaliłam ...tak jakbym godzinę temu nie paliła, a nie siedem lat. . Nie ma go. Nie ma.. Jestem sama. Ani stara , ani młoda 8 miesięczne dziecko, 9 letnie i 12. razem trójka. nie pracuję, przerwałam doktorat , miała to być chwilowa przerwa...nie żyje...ja też nie żyję............................................................................................................................................................
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz