środa, 29 lutego 2012

Poprosiłam o konfort w pracy- superwizora

Mam pracować sobą. Superwizja to jest standard którego nie zapewniają pracodawcy. Nie chcę  narażać się więcej na takie doświadczenia, jak w poprzednim projekcie, że trudne problemy klientów doprowadziły mnie do krótkiego załamania psychicznego- trzy dni nie wychodziłam z łóżka.Dałam sobie radę, ale nigdy nie wiadomo, kiedy będzie ta jedyna kropelka, która przeważy i nie wytrzymam napięcia...  Poprosiłam o dodatkowe zatrudnienie superwizora, bez ochrony nie podejmuję się tej pracy. Zgodzili się.W nowym projekcie zaplanowano dla mnie 20 rodzin, które mam mieć pod opieką i stymulować ich do rozwoju, wyjścia z trudnej sytuacji życiowej. Jeszcze odroczyłam etat asystenta rodziny, ale już mam uczestniczyć, w dodatkowym zleceniu, w Interwencjach Kryzysowych. To niesamowite, teraz mam asystować matkom, rodzinom, w tak porażających doświadczeniach. Mogę zatrzymać decyzję, mogę pomóc matce i dziecku, przejść przez tę traumę, nie doprowadzić do całkowitego zerwania więzi. Jestem gotowa podjąć to zadanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz