Tak pomyślałam i zrobiłam to. Oczywiście inaczej to sobie wyobrażałam, ale konfrontacja z rzeczywistością zawsze mnie zaskakuje. Wyobrażałam to sobie, że będzie to dyskretnie z tłumaczem i lamą, ale gdzie tam, cała sangha brała udział. Mam imię na czas ślubowań Sangje Palmo. Żebym tylko była godna tak pięknego imienia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz